a

Muflon 20-21 IX 2008

Rozwiń
Zwiń
listę uczestników
Legenda:
  • Koszulka Specjalna
  • Emeryt
  • Weteran
  • Nowy Emeryt
  • Nowy Weteran
  • Brak Wyróżnienia
  • Debiutant
  • Przemek Szczepaniak
  • Michał Śliwiński
  • Paula Siemek
  • Ania Bomersbach
  • Ania Gosiewska
  • Hania Loch
  • Igor Żuk
  • Piotr Mydłowski
  • Konrad Królicki
  • Michał Koziatek
  • Kasia Wilczewska
  • Sonia Krajewska
  • Monika Matyjaszczyk
  • Kornelia Słabuszewska
  • Agnieszka Sroczyńska
  • Marta Bożek
  • Asia Huzar
  • Paweł Bogner
  • Jagoda Bogner (Suchecka)
  • Adam Foiński
  • Bartek Piwowarski
  • Piotr Wojtaś
  • Dominik Gronkiewicz
  • Paweł Morzywołek
  • Tomek Żórawik
  • Paweł Dracz
  • Ewelina Gregolińska
  • Klaudia Dradrach
  • Konrad Łaskawski
  • Łukasz Czarny
  • Ania Bożek
  • Michał Grochowski
  • Asia Zajączkowska
  • Michał Kucharczyk
  • Ania Kotowska
  • Ula Poturniak
  • Agata Wereszko
  • Ania Koptewicz
  • Andrzej Krakos
  • Paweł Gołąbek
  • Marcin Doliński
  • Paulina Placha
  • Przemek Chimczak
  • Gosia Glapa
  • Gosia Harasimowicz
Pokaż
Schowaj
trasę wyjazdu
Polanica-Zdrój
Wolarz
Schronisko pod Muflonem
Duszniki-Zdrój
Autor: Szef

Wiele wyjazdów zostało zapamiętanych przez szczególne potrawy tudzież przekąski, zapewniając ich twórcom tekatowską nieśmiertelność. Tak było z naleśnikami Grocha. Utrzymywał, że smażył je całą noc i tak chyba musiało być, bo, mimo że liczba uczestników po raz pierwszy przekroczyła mickiewiczowskie 44, każdy mógł się najeść. Ciężar był dość duży, więc konsumpcja nastąpiła w miarę szybko, żeby nie obciążać biednego Grocha. W momencie, kiedy już myśleliśmy, że to już koniec, on wyciągał kolejną menażkę, pudełko z naleśnikami: z serem, jabłkami – co kto lubi. Pogoda nie dostroiła się poziomem do naszego debiutanta, bowiem lało jak z cebra przez oba wycieczkowe dni. Trasa była więc na tyle tylko długa, żeby nazywało się, że byliśmy w górach no i żeby zdążyć zmoknąć. Suszenie było z kolei nieco utrudnione, bo w schronisku pod Muflonem było zwyczajnie zimno. Z uwagi na liczebność grupy chyba po raz pierwszy doszło do, dość popularnego w ostatnich czasach, podziału na grupę wokalno-muzyczną oraz mafijną. Obie połączyły siły rano (oczywiście z powodu deszczu odwlekaliśmy wyjście) na kilkugodzinne granie w perskie oko, czyli jak mawia klasyk i jak przyznają zgodnie wszyscy, którzy mieli przyjemność w nią zagrać, grę, która ma wszystkie inne pod sobą. Z drogi powrotnej pamiętam, że Białego Misia śpiewał z nami cały korytarz (akurat pociąg był przedziałowy). Warto odnotować na tym wyjeździe debiut lidera na liście weteranów, czyli Pająka, który do momentu napisania tego tekstu pojechał z TKT jeszcze 36 razy (i zapewne nie powiedział jeszcze ostatniego słowa).

Szef
Przy towarzystwie Agi i Kornelii i znalezieniu wzrokiem obiektywu podzielności uwagi na śpiewanie już nie starczyło
Impreza się rozkręca
Jakby zakryć lewą połowę tego zdjęcia, to mogłoby się wydawać, że Gronki prezentuje dość charakterystyczny wyraz twarzy
Gra w muflona pod Perskim Okiem