a

Grochowa 23 IX 2017

Rozwiń
Zwiń
listę uczestników
Legenda:
  • Koszulka Specjalna
  • Emeryt
  • Weteran
  • Nowy Emeryt
  • Nowy Weteran
  • Brak Wyróżnienia
  • Debiutant
  • Wojtek Hebisz
  • Marysia Milach
  • Olek Milach
  • Michał Żłobicki
  • Michał Kucharczyk
  • Magda Kłodnicka
  • Kuba Kaczmarek
  • Janusz Witkowski
  • Krzysiek Jadłowski
  • Julia Lignarska
  • Dawid Ignasiak
  • Wiktor Jacaszek
  • Natalia Jeszka
  • Ola Gerszendorf
  • Marta Błażejewska
  • Emilia Skwarska
  • Julia Błaszczyk
  • Kasia Miernikiewicz
  • Mateusz Grześkowiak
  • Zuzia Gołębska
  • Marysia Kuczmarz
  • Kacper Dąbek
  • Piotr Szymajda
  • Jędrzej Barański
  • Mateusz Kandybo
  • Lea Jurek
  • Zuzia Bardian
  • Jan Kwaśnik
  • Zosia Tobiasz
  • Julia Kossowska
  • Tymon Porębski
  • Tomek Zakrzewski
  • Pola Hałupka
  • Michał Purzycki
  • Marcin Dąbrowski
  • Karol Machoś
  • Piotr Jażdżyk
  • Bartek Chądzyński
  • Zuzia Abrich
  • Kuba Jugo
  • Darek Ciesielski
  • Kuba Nowakowski
  • Patryk Figiel
  • Julia Gajda
  • Kasia Dąbrowska
  • Marianna Janikowska
  • Marianna Kabata
  • Wojtek Jacaszek
  • Zosia Bracha
  • Julia Smolińska
  • Wiktor Ogrodnik
  • Ola Piskorek
  • Dominika Czerwińska
  • Martyna Frankowicz
  • Kasia Kobik
  • Ala Makuła
  • Ola Miernikiewicz
  • Basia Chłódek
  • Monika Kościelna
  • Marysia Złotek
  • Zosia Kołaczkowska
  • Julia Zawadzka
  • Zuzia Galińska
  • Basia Birula
  • Daria Dolińska
  • Klaudia Waligóra
  • Weronika Partyka
  • Martyna Wardzyńska
  • Maks Czudziak
  • Marcin Sowa
  • Ania Czachorowska
  • Magda Przybylska
Pokaż
Schowaj
trasę wyjazdu
Suszka
Braszowice
Forty Grochowskie
Brzeźnica
Bardo
Zobacz zdjęcia z wyjazdu
Autor: Tomek

Inauguracyjny wyjazd w sezonie 2017/18 odbył się w niesprzyjającej pogodzie, lecz mimo wszystko zainteresowanie wyprawą było wysokie. Na Forty Grochowskie zdecydowało się pojechać dużo debiutantów i starych wyjadaczy. Nie mogło i mnie zabraknąć, mimo że cały tydzień przed wyjazdem miałem anginę i w szkole mnie nie było. Wyszedłem z założenia, że lekki deszczyk tylko wzmacnia, jednak jak się okazało, nie był to “lekki deszczyk”. Ale nie wyszło źle, a nawet wyszło bardzo dobrze!

Przyszło nam się zmierzyć z prawdziwie chłodną, deszczową, jesienną pogodą. Przezwyciężyć zimno i wodę, która wdzierała się pod najszczelniejsze ubrania było bardzo trudno. Z kolei trasa nie obfitowała w przewyższenia i była dość krótka, ponieważ przebyliśmy tylko 22 km. Chociaż jak na tamte warunki… aż 22 km :)

Wysiadając na stacji w Suszce o deszczu słyszeliśmy jedynie w niepewnej prognozie pogody. Szybko ruszyliśmy, minęliśmy po drodze kopalnie gabra i magnezytu, przy okazji słuchając ciekawostek od Szefa :) Przeszliśmy przez Braszowice i droga się zmieniła, a właściwie to często nam znikała. Fragmentami szliśmy przez dość wysokie chaszcze, co przyczyniło się do przedwczesnego przemoknięcia moich butów. Udało się dotrzeć do fortów. Znaleźliśmy je dość łatwo, więc może kiedyś prof. Mazurowi również się to uda? Szybka ceremonia, gdzie koszulki zdobyli Mania, Manja i Wojtek.

Manja przez długie i Mania przez krótkie, choć rozciągnięte (fot. Jul)

Wtedy właśnie pogoda się pogorszyła i lunął solidny deszcz. Pamiętam jak szliśmy po wąskiej dróżce, wszędzie wokoło rosły grzyby, a wszyscy byliśmy przemoczeni do suchej nitki.

Docierając do Brzeźnicy w butach miałem prawdziwy basen. Marzyłem tylko o zadaszonym miejscu i jedzeniu. Zrobiliśmy więc postój, kupiliśmy pączki i jedzenie poszło w ruch :) Nawet bita śmietana była! Niestety nie przeschnęliśmy ani trochę, a już trzeba było ruszać.

Kierowaliśmy się w stronę Barda. Mieliśmy jeszczę chwilę czasu, więc wstąpiliśmy do Bazyliki Najświętszej Marii Panny, gdzie ponownie było kilka ciekawostek od Szefa. Na dworcu już każdy się trząsł z zimna, więc tworzyliśmy ogromne strefy przytulania :) Na szczęście dość szybko podjechał pociąg, w którym w śpiewającej, wreszcie gorącej atmosferze dotarliśmy na Dworzec Główny.

Tomek Zakrzewski
Sama radość! (fot. Jul)